Słowo Podlasia raportuje, że 7 maja w Koroszczynie polskie psy służbowe znów udowodniły, że są jedynym sektorem polskiej administracji, który działa bez zarzutu. Zora, Mort i Reja — czyli Trójca Wschodu — wykryły niemal 1500 paczek nielegalnych papierosów.
Statystyki wskazują, że Zora, Mort i Reja w ciągu jednego tygodnia odnaleźli więcej kontrabandy niż polski sejm zatwierdzonych ustaw w ciągu miesiąca. Średnie ich wynagrodzenie: kabanos i podrap za uchem. Średnie wynagrodzenie posła: 13 900 zł brutto plus diety, samochód i głupota.
Co czuje polski celnik prowadząc na smyczy psa, który dziennie zarabia państwu kilkadziesiąt tysięcy złotych? Mieszane uczucia. Z jednej strony duma. Z drugiej — świadomość, że pies jest bardziej produktywnym pracownikiem sektora publicznego niż połowa ministerstwa.
Apelujemy o awansowanie Zory na stanowisko Ministra Finansów. Mort niech idzie do MON. Reja — do Ministerstwa Sprawiedliwości. Polska wreszcie odżyje. Plus mniej będzie szczekania, więcej działania.