Niektórzy ludzie wykorzystują AI do robienia zdjęć w stylu Studio Ghibli. Inni piszą eseje. A Alexis Martínez-Arizala (25 lat) wykorzystał AI, żeby wkurwić zastępcę szeryfa hrabstwa Seminole. Pomyślcie sami, jak to się skończyło.
W marcu 2026 mężczyzna podszedł do umundurowanego policjanta w sklepie Academy Sports w Lake Mary na Florydzie i pokazał mu na telefonie 3-sekundowe nagranie. „Widziałem, jak ludzie włamali się do pańskiego radiowozu na parkingu” — powiedział. Na nagraniu widać było dwóch nieznajomych wsiadających do oznakowanego radiowozu.
Policjant wyszedł na parking. Radiowóz nietknięty. Sprawdzili nagrania z monitoringu sklepu — w czasie rzekomego włamania nikt nawet nie zbliżył się do auta. Śledczy doszli do wniosku, że nagranie zostało wygenerowane przez sztuczną inteligencję.
Co więcej, Martínez-Arizala próbował zarobić na całej sytuacji — opublikował filmik z interakcji z policjantem na swoich social mediach, licząc na viral. Internet faktycznie zareagował, tylko nie tak jak chciał.
Wystawiono nakaz aresztowania. Mężczyzna został złapany w San Juan w Puerto Rico, gdzie próbował się ukryć. Czeka go ekstradycja na Florydę i zarzuty: fałszowanie dowodów, złożenie fałszywego doniesienia, niewłaściwe użycie urządzenia komunikacyjnego i podanie fałszywych informacji organom ścigania. Kaucja: 7000 dolarów.
Szeryf Dennis Lemma skomentował: „Niewłaściwe użycie sztucznej inteligencji do tworzenia deepfake’ów to rosnący problem, szczególnie gdy uderza w służby publiczne”.