Floryda ma swoje własne, unikalne zjawiska atmosferyczne. Jednym z nich jest „deszcz iguan” — gdy temperatura spada poniżej 4 stopni Celsjusza, iguany dosłownie spadają z drzew, sparaliżowane chłodem. Wracają do życia, gdy się ociepli. Większość ludzi je omija. TikToker Gray Davis postanowił zrobić z nich obiad.
9 lutego 2026, gdy Florida przeżywała kolejny chłód, Davis wyszedł na spacer i zebrał kilka „spadłych” iguan. Zamiast je zostawić, upiekł je i zrobił tacos. Następnie nakręcił o tym filmik na TikToku, gdzie z dumą prezentuje „iguana taco” — co według niego smakuje „jak coś pomiędzy kurczakiem a rybą”.
Filmik zdobył miliony wyświetleń. Komentarze podzieliły się na trzy grupy: „to ohydne”, „to legalne, prawda?” i „skąd przepis?”.
Czy to legalne? Tak — iguany w Florydzie są gatunkiem inwazyjnym i można je polować, jeść, robić z nich co się chce. Władze stanu od lat zachęcają mieszkańców do ich tępienia. Davis jest tylko jednym z nielicznych, którzy traktują to dosłownie.
„Po co kupować mięso w sklepie, skoro spada z nieba?” — napisał Davis pod swoim filmem. Co, jeśli się zastanowić, jest absolutnie florydzką filozofią życiową.